Słaba płeć?

Maria Sharapova

Mężczyzna grający w piłkę nożną ? Mężczyzna skaczący na nartach? Mężczyzna w bolidzie Formuły 1? Żadna nowość! Ale… kobieta grająca w piłkę nożną? Kobieta skacząca na nartach?! Kobieta w bolidzie Formuły 1?! Kto to widział?!

Jak już wspominałam w moim poprzednim wpisie, wychodzi się z założenia, że mężczyznom w świecie sportu wolno więcej niż kobietom. Początkowo większość dyscyplin sportowych uprawiali mężczyźni. Jednak na przestrzeni lat panie zaczęły trenować to co pozornie było dedykowane tylko dla mężczyzn. 

Kobiety w lekkoatletyce

Halina Konopacka

Odnosi się wrażenie, że największym zainteresowaniem kobiety obdarzyły królową sportu – lekkoatletykę. Gdy oglądamy telewizyjne relacje z imprez lekkoatletycznych, jak Mistrzostwa Polski, Mistrzostwa Europy czy Mistrzostw Świata, panie biegnące na 100 metrów, skaczące wzwyż czy nawet te rzucające młotem nie wzbudzają w nas zdziwienia. Jesteśmy przyzwyczajeni, że w tych dyscyplinach lekkoatletycznych panie startują już od bardzo dawna i nie postrzegamy tego jako jakiegoś evenementu. Wręcz przeciwnie, lekkoatletki to bardzo często ulubienice kibiców, które dostarczają swoją rywalizacją i walką o najwyższe cele dużo emocji.  To właśnie wiele polskich lekkoatletek dokonało wielkich osiągnięć i w przeszłości rozsławiało Polskę na świecie.  A kto zdobył dla Polski pierwszy złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich? Większość może uważać, że musiał być to mężczyzna, bo przecież jak mogłoby być inaczej. Nic bardziej mylnego! Pierwsze olimpijskie złoto dla Polski zdobyła Halina Konopacka i to w rzucie dyskiem!  Niemniej zasłużona dla polskiego sportu była Irena Szewińska, która siedem razy zdobywała medale na Igrzyskach Olimpijskich, w tym trzy razy złote.  Polskie lekkoatletki zachwycają też współcześnie.  Na uwagę zasługują wyczyny Anity Włodarczyk, która w rzucie młotem zdobyła  dwa złote medale na igrzysk olimpijskich i czterokrotnie była Mistrzynią Świata! To tylko kilka polskich przykładów, a na świecie lekkoatletykę z wielkimi osiągnięciami uprawia jeszcze wiele kobiet. Niezmiernie imponują mi wyczyny Rosjanki Jeleny Isinbajewy, która w skoku o tyczce zdobyła m.in. dwa złote medale igrzysk olimpijskich oraz trzy złote krążki na Mistrzostwach Świata. W świecie lekkoatletyki niemożliwego dokonuje wiele kobiet, które zdecydowanie obalają mit, że kobiety to słaba płeć.

Nie tylko lekkoatletyka

Justyna Kowalczyk

Jednak sport to nie tylko lekkoatletyka. W innych dyscyplinach kobiety również zaskakują swoją siłą i dokonaniami.  Na przykład podnoszenie ciężarów. Z pozoru sport tylko dla mężczyzn, bo przecież potrzeba siły, żeby unieść kilogramy w górę i przez chwilę je utrzymać.  A jednak. Kobiety w podnoszeniu ciężarów startują na Igrzyskach Olimpijskich, Mistrzostwach Świata czy Mistrzostwach Europy. Polskim przykładem utalentowanej sztangistki jest Agata Wróbel. Polka zdobyła w swojej karierze srebrny i brązowy medal igrzysk olimpijskich, była Mistrzynią Świata i trzykrotną Mistrzynią Europy.  Jeśli chodzi o Polskę,  jedną z najbardziej znanych sportsmenek w ostatnim czasie jest Justyna Kowalczyk. Ta wybitna biegaczka narciarska dokonała absolutnie rzeczy niemożliwych. Przez lata rywalizowała z wybitnymi zawodniczkami z Norwegii, Finlandii czy Szwecji. Dwukrotna Mistrzyni Olimpijska, dwukrotna Mistrzyni Świata, czterokrotna zdobywczyni Pucharu Świata.  Kobieta ze stali, która złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Soczi zdobyła mając kontuzjowaną lewą stopę.  Wybitne osiągnięcia w swojej karierze zanotowała także amerykańska narciarka alpejska Mikaela Shiffrin.  Ta 24-letnia zawodniczka jest już dwukrotną Mistrzynią Olimpijską oraz pięciokrotną Mistrzynią Świata! Ponadto trzy razy zdobywała Puchar Świata w narciarstwie alpejskim.  A to dopiero początek jej kariery! Kolejny dowód na to, że kobiety to nie taka słaba płeć jak się uważa.

Przekraczać granice

Z lewej – Lella Lombardi

Pomimo tylu sukcesów i osiągnięć odnoszonych przez kobiety w lekkoatletyce, biegach narciarskich, tenisie, pływaniu i wielu innych dyscyplinach, nadal niektóre z konkurencji uznaje się za typowo męskie i nieprzeznaczone dla kobiet. Na przykład sporty zespołowe jak siatkówka i piłka ręczna kobiet są bardzo znane na świecie, przyciągają na trybuny rzesze kibiców, a także często są transmitowane w telewizji. Popularność zyskuje także koszykówka czy piłka nożna kobiet, jednak mam wrażenie, że są one trochę ignorowane przez kibiców oraz media w naszym kraju, ponieważ rzadko czyta się i słyszy np. o Mistrzostwach Świata kobiet w piłce nożnej czy koszykówce.  Nadal uważa się, że niektóre dyscypliny sportowe przeznaczone są tylko dla mężczyzn. Mistrzostwa Europy czy Mistrzostwa Świata w piłce nożnej mężczyzn ogląda się z zapartym tchem, a gdy pojawi się informacja o osiągnięciach jakiejś piłkarki reagujemy zdziwieniem, jakbyśmy w ogóle nie zdawali sobie sprawy, że panie grają w piłkę nożną na najwyższym poziomie. Podobnie jest ze skokami narciarskim. O tym, że mężczyźni skaczą na nartach wiedzą wszyscy, ale o tym, że kobiety uprawiają ten sport, a nawet startują na Igrzyskach Olimpijskich wiedzą nieliczni. I to jeszcze reagują na to zaskoczeniem – no bo gdzie kobieta, taka delikatna i krucha będzie skakać na nartach? Okazuje się, że skoczkinie narciarskie to pełne odwagi i determinacji kobiety. Odpychają się od belki, jadą po rozbiegu, odbijają się i wznoszą na kilka sekund w powietrze. Przekraczają granice, tak jak mężczyźni. Odnoszą sukcesy i czerpią z tego radość. Obalają mit kobiety, która powinna siedzieć w domu, czym szokują mężczyzn, którzy zamiast je podziwiać często krytykują je i wyśmiewają się z nich. To zdecydowanie nie powinno mieć miejsca, ponieważ sportsmenki pokazują, że każdy jest równy i każdy ma prawo zajmować się tym co jest jego pasją, stawać się najlepszym, dokonywać niemożliwego. Jednak nie wszystkie kobiety mają taką możliwość, ponieważ jeszcze wiele dyscyplin zarezerwowanych jest tylko dla mężczyzn. Na przykład żużel to sport, który uprawiają tylko mężczyźni.  Co prawda jest kilka przypadków kobiet, które spróbowały swoich sił w tym sporcie, ale robią to tylko amatorsko i nie występują w żadnych meczach, ponieważ jest ich zbyt mało, aby utworzyć drużynę, a co dopiero ligę. Kto wie, może z biegiem lat znajdzie się więcej kobiet, które będą chciały jeździć na żużlu? A może chętne są, ale nie ma kto ich trenować czy wspomóc w realizacji pasji? Podobnie jest w przypadku wyścigów samochodowych Formuła 1. Kobiety w tym sporcie nie startują, chyba, że zdarzają się tak jak w żużlu przypadki pań, które zajmują się tym sportem amatorsko. Jednak w historii tej dyscyplin zdarzały się przypadki startów kobiet. Na przestrzeni lat pięć kobiet zostało zgłoszonych do startu w Formule 1, a dwie z nich zdołały zakwalifikować się do startu w wyścigu.  Pierwszą z nich była Włoszka Maria Teresa de Filippis. Jednak kobietą, która najwięcej razy startowała w Grand Prix była Włoszka Lella Lombardi, która wystartowała w 12 wyścigach! W ostatnich latach pojawiły się dwa przypadki, kiedy to kobiety jeździły bolidami Formuły 1. Było to w 2012 roku, gdy  María de Villota oraz Susie Wolff były kierowcami testowymi.  Ostatnimi czasy spekuluje się na temat utworzenia zawodów Formuły 1 dla kobiet. Kto wie, może za parę lat przed paniami otworzą się możliwości kolejnego sportu ?

Pamiętajmy o tym, że sport jest nie tylko dla mężczyzn, ale też dla kobiet, co udowadniają bardzo często. Bądźmy więc tolerancyjni i nie krytykujmy pań uprawiających sport. Wspierajmy wszystkich sportowców i szanujmy ich. Nie pozwalajmy, aby stereotypy kierowały naszym spojrzeniem na świat sportu!


Dodaj komentarz